Kilka słów o sobie samym, prozą pisanych.
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót z lasu
Z ostatnich dziewięciu dni jedynie czwartek i piątek spędziliśmy w Warszawie.

Czuję się jakbym na stałe zamieszkał w lesie — gdy tylko zamknę oczy słyszę szum sosen kołysanych lekkich wiatrem, odgłos ciężkich kropel deszczu z rzadka rozbijających się o pokryty papą dach albo głęboką ciszę — taką jak można spotkać tylko z dala od cywilizacji.

Właśnie tę ciszę cenię sobie najbardziej. Pozwala mi osiągnąć spokój jakiego nie umiem odnaleźć w mieście. Pozwala pomyśleć dłuższą chwilę nad doborem właściwych słów. Pozwala zaakceptować rzeczy jakimi są, uwolnić się od żądzy zmian.

Szkoda tylko, że Żona nie jest aż taką fanatyczką leśnych wyjazdów — raczej nie namówię Jej na wakacje w głuszy. Z drugiej strony, w ostatnim tygodniu powstało niejedno leśne haiku, może w wakacje należy dać szansę innym rejonom duszy.
niedziela, 07 maja 2006, matheus.baere

Polecane wpisy

  • Stop alergiom!

    Chyba jednak się poddam.Latające w warszawskim powietrzu pyłki próbują mnie wykończyć. Alergiczne reakcje dokuczają mi na tyle mocno, że od piątku leżę w łóżku

  • Ktoś ukradł mój PageRank...

    Ech, ciężkie jest życie niszowego bloga haiku .Jeszcze do niedawna regularnie trafiali do mnie goście szukający informacji omalarstwie ,mieszaniu kolorów ,pełne

  • Ofiary upałów

    Los bywa czasem ironiczny...Po dwóch tygodniach mamy wreszciechwilę wytchnienia a tymczasem moje młode sosny właśnie dzisiaj poddały się upałom.Widać prognoza p